Pochowałam męża 30 lat temu. Więc kiedy zobaczyłam mężczyznę, który wyglądał dokładnie jak on, siedzącego naprzeciwko mnie w kościele w Wielkanoc, myślałam, że tracę rozum. Ale kiedy poszłam za nim na zewnątrz i zobaczyłam, z kim się spotyka, zrozumiałam prawdę – i to wszystko zniszczyło.
Mały lokalny kościół, do którego uczęszczała moja siostra, był pełen ludzi w Wielkanoc.
Moja siostra, siostrzeńcy i ja znaleźliśmy miejsca w środku kościoła. Nabożeństwo jeszcze się nie zaczęło, a ja rozglądałem się dookoła, podziwiając witraże, gdy go zobaczyłem.
Mężczyzna w rzędzie naprzeciwko mnie… ciemne oczy, ostre kości policzkowe… nie tylko przypominał mojego męża, wyglądał dokładnie tak samo! Ale pochowałam męża 30 lat temu.
On nie tylko przypominał mojego męża.
Myślałem, że to tylko mi się wydaje. Nawet po tylu latach wciąż miałem wrażenie, że widzę Mike'a w tłumie.
Wtedy mężczyzna lekko się obrócił, a światło padające z witraży padło na znamię w kształcie półksiężyca na jego policzku.
Złapałem się krawędzi ławki.