Po narodzinach dziecka nasza surogatka moja matka przyszła do szpitala, aby nam pogratulować – ale kiedy po raz pierwszy zobaczyła dziecko, krzyknęła: „Nie możecie zatrzymać tego dziecka!”

Przez lata wierzyłam, że nic nie boli bardziej niż niemal macierzyństwo i utrata wszystkiego. Aż nagle, gdy myślałam, że ten rozdział mojego życia mam już za sobą, wydarzyło się coś, co sprawiło, że zakwestionowałam wszystko.

Przestałem liczyć, ile razy to nie zadziałało.

W pewnym momencie po prostu przestajesz pytać o liczby i procenty. Przestajesz pytać siebie, co zrobiłeś źle.

Wiedziałam tylko jedno: za każdym razem, gdy byłam bliska zostania matką, coś wymykało mi się z rąk.