Zapłaciłem za wymarzony ślub mojej siostry, tylko po to, by zostać z niego wykluczonym, gdy tylko przestałem finansować jej kłamstwa. W dniu, w którym miała przejść do ołtarza, prawda wróciła na mój ganek i zabrała ze sobą całą uroczystość.
Kiedy Lila pierwszy raz poprosiła mnie o pomoc w organizacji ślubu, pokazała profil makijażystki na Instagramie i powiedziała: „Bądź szczera, Yara. Czy ta kobieta potrafi wymodelować smutek z twarzy?”
Zaśmiałem się.
To był błąd numer jeden.
Błąd numer dwa pojawił się trzy tygodnie później w salonie sukien ślubnych, kiedy moja młodsza siostra przycisnęła obie ręce do satynowej sukienki i powiedziała: „Chcę tę”.
To był błąd numer jeden.
Spojrzałem na metkę, potem na nią.
„Lila, ta sukienka kosztuje 9000 dolarów”.
„Dokładnie, Yara.”